BLOG

published at

Jak oszczędzać pieniądze zarabiając najniższą krajową?

Jak oszczędzać pieniądze zarabiając najniższą krajową?
Czy można zgromadzić coś na „czarną godzinę” pracując za najniższą krajową? W tym tekście postaramy się doradzić, jak to zrobić!

 

O oszczędzaniu napisano już tysiące artykułów. Właściwie ciężko odkryć w tej materii Amerykę. Dlaczego więc, mimo licznych publikacji, kursów i porad, wielu z nas nadal nie potrafi zmusić się do odkładania pieniędzy? Większości nie motywują nawet marzenia, kwestie ambicjonalne czy też konieczność zabezpieczenia swojej przyszłości. Najczęściej pojawiającym się uzasadnieniem jest to, że zbyt mało zarabiamy. Tymczasem okazuje się, że nie w tym rzecz.

Nie starcza Ci do pierwszego? Masz problem z odłożeniem nawet kilkudziesięciu złotych miesięcznie? Wydajesz wszystko co masz, czasem na niepotrzebne głupoty? Eksperci od rynku finansowego przyznają, że przy oszczędzaniu mało ważnym elementem jest to, ile zarabiamy.

Oszczędzanie a mentalność

Ileż razy słyszeliśmy, że nasze życie składa się tak naprawdę z serii nawyków, czyli określonych czynności powtarzanych każdego dnia. Nie inaczej wygląda sfera finansów. Za oszczędzanie odpowiada w dużej mierze nasza mentalność i wyniesione z domu sposoby zachowania. To dlatego warto uczyć dzieci obracania w palcach każdej ciężko zarobionej złotówki. Można na urodziny kupić naszym pociechom skarbonkę, do której będą wrzucały kieszonkowe lub drobne, które zostaną im z zakupów. Tym sposobem po kilku latach będą oszczędzać zupełnie nieświadomie, uznając ten proceder za coś zwyczajnego. Grosz do grosza naprawdę może przynieść z czasem zadowalający rezultat i sporą sumę na koncie.

Brak genu oszczędzania

Polacy nie należą do oszczędnych narodów. Z badań ankietowych wynika, że problemy z odkładaniem z myślą o przyszłości ma aż 70%. 1/5 społeczeństwa nie oszczędza ani grosza. Prowadzi to dość często do ratowania się w kryzysowej sytuacji finansowej pożyczkami i kredytami. Sporą rolę w tym względzie odgrywa brak nauki podstaw ekonomii czy zarządzania pieniędzmi w polskich szkołach. Jeśli ponadto nie wynosimy tych informacji z domu, nie obracamy się od najmłodszych lat w środowisku, które dba o zasobność portfela, trudno nam zrozumieć pewne mechanizmy. Nie dostrzegamy też zagrożenia związanego z nieświadomie zaciągniętymi zobowiązaniami czy brakiem poduszki finansowej. Przykłady negatywnego zachowania można mnożyć. Polecamy nasz tekst zatytułowany Jak nauczyć dziecko oszczędzać pieniądze?

Setki sprawdzonych sposobów

Oszczędzać można niemal na wszystkim. Zresztą nie mówimy wyłącznie o pieniądzach, ale o czasie, energii, nerwach itp. Wielu z nas nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, jak wiele pieniędzy tracimy przez to, że nie stosujemy kilku prostych sposobów. Warto zajrzeć do naszych wcześniejszych materiałów, między innymi do cyklu o metodach oszczędzania. Swego czasu podzieliliśmy serie na trzy artykuły: kalkulator oszczędności, automatyczne oszczędzanie oraz wydatki domowe. Przed zagłębieniem się w lekturę tych tekstów warto zapoznać się z jeszcze jednym zatytułowanym 4 proste metody oszczędzania na co dzień.

Oszczędzanie pieniędzy na jedzeniu – kilka porad

Według niektórych szacunków, nawet 40% naszego miesięcznego budżetu pochłaniają wydatki na zakupy spożywcze. Przez to, że nie nauczyliśmy się oszczędzać pieniędzy, nie jesteśmy w stanie dokonywać racjonalnych wyborów w sklepie. Zazwyczaj kupujemy za dużo, bez planu i dokładnej analizy, czy dany produkt jest nam potrzebny. Kończy się to tym, że wyrzucamy jedzenie, a tym samym tracimy sporo środków. Na szczęście istnieje kilka metod, jak wydawać mniej na jedzenie. Najczęściej pojawiające się porady brzmią: „idź na zakupy z pełnym żołądkiem”, „zanotuj wcześniej to, co chcesz kupić” lub „jedz mniej na mieście”. Wszystko sprowadza się do kilku podstawowych zasad. Stosowanie ich może doprowadzić nas do sukcesu. Przede wszystkim należy trzymać emocje pod kontrolą, planować i dbać nie tyle o to, aby mieć cały czas pełną lodówkę, lecz by zjeść zdrowo i w miarę tanio.

Oszczędzanie a minimalna krajowa 2019 netto

Wiele osób na myśl o oszczędzaniu wzrusza ramionami. Uważają, że nie są w stanie odkładać pieniędzy, ponieważ ich nie mają, a nie mają, bo nie są w stanie oszczędzać. To błędne koło. Problem na drodze do gromadzenia kapitału nie tkwi w niskiej wypłacie, lecz w naszej głowie. Pozytywne nastawienie na zrealizowanie danego celu może przynieść zadziwiająco dobre efekty. W szczególności dotyczy to osób zarabiających najniższą krajową, dla których liczy się każdy pozostawiony w portfelu grosz.  

Ile wynosi najniższa krajowa 2019?

Rząd co roku, ku uciesze wielu grup zawodowych, podnosi minimalną płacę. Niestety mimo ustawowych podwyżek pracownikom zarabiającym najniższą krajową daleko do optymizmu. Przyjęło się, że wzrost wynosi zazwyczaj zaledwie kilkadziesiąt złotych na rękę. Najniższa krajowa 2019 wynosi 2250 złotych brutto, co daje 1634 złotych netto.

Najniższa krajowa a kredyt

Jakie konsekwencje, prócz dodatkowych kilku złotych na koncie, przynosi wzrost minimalnego wynagrodzenia? Czy ułatwia na przykład wzięcie kredytu? Niekoniecznie. Dla instytucji bankowej te kilkadziesiąt złotych podwyżki niewiele znaczy. Nie będzie ona dostrzegalna między innymi przy ocenie zdolności kredytowej. Oczywiście należy pamiętać, że dochód to tylko jedno z wielu kryteriów scoringu punktowego. Prócz niego duże znaczenie ma na przykład historia kredytowa, wiek, stan cywilny, forma i miejsce zatrudnienia czy liczba osób na utrzymaniu potencjalnego kredytobiorcy. Rolę odgrywa także sama charakterystyka produktu bankowego, o który stara się wnioskodawca, czyli wysokość zobowiązania oraz okres kredytowania.

Zarobki a oszczędzanie?

Mówi się, że najlepszym sposobem oszczędzania jest zarabianie. Wiele w tym prawdy, nie każdy jednak może wcielić tę maksymę w życie. Matka trójki dzieci, która pracuje na etacie za najniższą krajową, nie będzie w stanie dorobić sobie po godzinach. Czy mimo to stoi na straconej pozycji i nie jest w stanie zaoszczędzić parę groszy? Nic bardziej mylnego.

Oszczędności są wśród nas

Nawet w pospolitych czynnościach można dostrzec szansę na to, aby w naszym portfelu zostało trochę środków. Nie zawsze oszczędności będą namacalne, ale po jakimś czasie, na przykład przy płaceniu rachunków, zauważymy, że nasze metody poskutkowały. Nawet osoby, które ledwo wiążą koniec z końcem i pracują za najniższe wynagrodzenie, są przecież w stanie zużywać mniej wody, prądu czy gazu. Nie każdy wie o tym, że to właśnie te trzy produkty zabierają nam kilkadziesiąt procent naszej pensji. Można poprawić ten wynik! Oszczędzać wodę możemy na różne sposoby. Zakręcajmy kran, gdy myjemy zęby, bierzmy prysznic zamiast kąpieli w wannie, naprawmy przeciekające uszczelki – to tylko niektóre z rad, jakie można wygłosić.

Kalkulator oszczędności

Podstawowym narzędziem każdego, kto chce regularnie odkładać, jest długopis i notes. Zapisywanie przychodów oraz wydatków dla wielu z nas powinno stać się rutynową czynnością. Wówczas nasz osobisty budżet stanie się bardziej przejrzysty, co pozwoli na skrupulatniejsze oszczędzanie nawet przy niewielkich dochodach.